Właściwie, trudno to nawet muffinem nazwać. Przepis był na wytrawne muffiny wieloskładnikowe, ale przyrządziłam je z tego, co akurat było w domu, a na sam koniec się okazało, że nawet nie mam foremek :)
Ciasto się składa z mąki, jajka, mleka, oleju, soli i proszku do pieczenia, a dodatkiem jest trochę tartego sera i szczypiorek. W smaku - o dziwo - świetne!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz